Polska szkoła coraz częściej funkcjonuje dzięki ogromnemu zaangażowaniu nauczycieli – i niestety, coraz rzadziej dzięki dobrze zaprojektowanemu systemowi.
Z najnowszych obserwacji oraz analiz (m.in. publikowanych w mediach edukacyjnych) jasno wynika, że nauczyciele są przeciążeni zadaniami, które… nie należą do ich obowiązków.
I choć wielu z nich wykonuje je z poczucia odpowiedzialności, to problem przestał być jednostkowy. Stał się normą systemową.
Lista „niewidzialnych obowiązków” nauczyciela
W codziennej pracy nauczycieli pojawia się coraz więcej zadań, które formalnie nie wynikają ani z Karty Nauczyciela, ani z przepisów prawa oświatowego.
Do najczęstszych należą:
- prowadzenie kroniki szkolnej
- obsługa mediów społecznościowych szkoły
- tworzenie materiałów promocyjnych
- przygotowywanie dekoracji
- obsługa nagłośnienia
- serwisowanie sprzętu komputerowego
- fotografowanie wydarzeń
- organizacja pikników, kiermaszy i akcji promocyjnych
- organizowanie i prowadzenie wycieczek szkolnych
W każdej innej instytucji takie zadania realizują specjaliści zatrudnieni na konkretnych stanowiskach.
W szkole natomiast „rozchodzą się po kadrze”.
Bo ktoś „umie”.
Bo „zawsze to robił”.
Bo „zrobi szybciej”.
Bo „tak się przyjęło”.
Problem systemowy, nie jednostkowy
To nie jest kwestia pojedynczych przypadków. To sposób funkcjonowania wielu placówek.
❌ Szkoła przyzwyczaiła się, że nauczyciel zrobi wszystko
To przyzwyczajenie stało się fundamentem działania systemu.
Nauczyciel przestał być tylko nauczycielem – stał się „zasobem do wszystkiego”.
❌ Presja medialności szkół rośnie
Coraz większy nacisk kładzie się na to, jak szkoła wygląda „na zewnątrz”:
- zdjęcia na Facebooku
- relacje z wydarzeń
- estetyczne dekoracje
- atrakcyjne eventy
Tymczasem to nie one budują edukację.
Najważniejsze pozostają:
- proces dydaktyczny
- wychowanie
- realne wsparcie ucznia
❌ Granice prawa są często ignorowane
Prawo daje dyrektorom możliwość przydzielania dodatkowych zadań, ale nie oznacza to pełnej dowolności.
Fakt, że coś znalazło się w „przydziale czynności”, nie oznacza automatycznie, że jest zgodne z przepisami.
Szkoła nie może działać kosztem nauczyciela
Jeśli system opiera się na tym, że nauczyciel:
- „zostanie po godzinach”
- „coś jeszcze przygotuje”
- „zorganizuje dodatkowo”
to nie jest system.
To jest łatanie dziur dobrą wolą i poświęceniem ludzi.
A tego nie da się utrzymać w dłuższej perspektywie.
Kim naprawdę powinien być nauczyciel?
Rola nauczyciela jest już sama w sobie wymagająca i wielowymiarowa.
Powinien być przede wszystkim:
- specjalistą w swojej dziedzinie
- wychowawcą
- opiekunem
- osobą wspierającą rozwój ucznia
Nie może jednocześnie pełnić funkcji:
- grafika
- informatyka
- PR-owca
- dekoratora
- fotografa
- technika
Czas na realne zmiany
Jeśli chcemy zatrzymać dobrych nauczycieli w zawodzie, potrzebne są konkretne działania:
- odciążenie ich z zadań niedydaktycznych
- zatrudnianie specjalistów do konkretnych ról
- odejście od modelu „pracy po godzinach za darmo”
- realne docenienie czasu i kompetencji nauczycieli