Ministerstwo Edukacji kończy prace nad dużą zmianą legislacyjną, która ma istotnie wpłynąć na funkcjonowanie szkół podstawowych. Jak zapowiedziała ministra edukacji podczas konferencji prasowej w Olsztynie, od 1 września 2026 roku planowane jest wprowadzenie zakazu używania telefonów komórkowych przez uczniów.
Decyzja została przyspieszona m.in. po rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem. Według ministerstwa zmiany są odpowiedzią na rosnący problem uzależnienia dzieci od internetu i urządzeń mobilnych.
Zgodnie z założeniami nowe przepisy mają oznaczać, że uczniowie nie będą mogli korzystać z telefonów ani w trakcie lekcji, ani podczas przerw. Wyjątki będą możliwe, ale tylko w uzasadnionych sytuacjach – na przykład gdy nauczyciel zdecyduje o wykorzystaniu telefonu w procesie dydaktycznym albo w przypadkach zdrowotnych.
Ministerstwo podkreśla, że nie zamierza narzucać szkołom jednego sposobu egzekwowania zakazu. Każda placówka będzie mogła samodzielnie zdecydować, jak rozwiązać tę kwestię organizacyjnie. W praktyce może to oznaczać np. przechowywanie telefonów w szafkach, specjalnych woreczkach lub odkładanie ich do wspólnego miejsca na czas zajęć.
Jednocześnie zaznaczono, że uczniowie nadal będą mogli przynosić telefony do szkoły, a w uzasadnionych przypadkach — np. gdy rodzice chcą być w kontakcie z dzieckiem – możliwe będzie ich użycie.
Warto dodać, że już teraz ponad połowa szkół w Polsce wprowadziła różnego rodzaju ograniczenia dotyczące korzystania z telefonów przez uczniów. Planowane przepisy mają w praktyce ujednolicić te zasady na poziomie ogólnokrajowym.
Źródło: PAP, „Zakaz telefonów w podstawówkach od września? Nowacka: szykujemy przepisy” (18.03.2026)